Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 11 listopada 2014

To moje ulubione jesienne babeczki. Delikatne, aromatyczne ciasto, wypełnione dużymi kawałkami chrupiących gruszek i rozpływającym się w ustach marcepanem. Smakują i starszym, i tym najmłodszym. :)
Podobnie jak muffiny z borówkami, można je mrozić i dzięki temu, mieć codziennie świeżą babeczkę na drugie śniadanie do pracy czy szkoły.

składniki na 14-16 sztuk

  • 2 duże, twarde gruszki
  • 100 g marcepanu
  • łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
  • 100 g oleju
  • 175 g cukru
  • 2 jajka
  • 250 g mąki orkiszowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 150 ml mleka

Gruszki umyć (ja nie obierałam), wykroić gniazda nasienne i pokroić w sporą kostkę. Marcepan grubo posiekać. Jajka z cukrem utrzeć, dodać olej i mleko, dokładnie wymieszać. Mąkę wymieszać z cynamonem, imbirem, goździkami, proszkiem do pieczenia i sodą, następnie z gruszkami i marcepanem. Połączyć z masą jajeczną i mieszać, aż wszystkie składniki będą wilgotne. Foremki napełnić do 3/4 wysokości.
Piec około 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

***

Przepis dodaję do konkursu 'Moje wypieki i desery na każdą okazję', w którym nagrodą jest zestaw niezwykle słodkich książek. :)
Więcej o książkach przeczytacie na stronie: www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki

Moje wypieki i desery na każdą okazję

Muffiny orkiszowe to świetny pomysł na drugie śniadanie, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Dla osób słodkolubnych - jak ja, to zdecydowanie zdrowsza opcja, niż kupiony po drodze do pracy, baton czy pączek. :)
Żeby mieć taką przekąskę zawsze pod ręką, część świeżo upieczonych (ale już dokładnie ostudzonych) babeczek mrożę. Wystarczy potem rano włożyć zamrożoną babeczkę do pojemnika śniadaniowego - do czasu drugiego śniadania, będzie gotowa do jedzenia. :)

składniki na 12-14 sztuk

  • 1 1/2 szklanki mąki orkiszowej
  • 1/2 szklanki mielonych migdałów
  • szczypta soli
  •  łyżeczka sody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżeczki cynamonu
  • szczypta imbiru
  • 3/4 szklanki cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • 50 g marcepanu
  • 250 g borówek amerykańskich

W jednej misce mąkę wymieszać z solą, proszkiem do pieczenia i sodą, w drugiej jajka utrzeć z cukrem. Dodać olej, mleko i ekstrakt z wanilii, dokładnie wymieszać. Połączyć obie masy i mieszać, aż wszystkie składniki będą wilgotne. Marcepan pokroić w niewielką kostkę, następnie wraz z borówkami dodać do ciasta i delikatnie wymieszać. Przełożyć do formy na muffiny.
Piec około 25-30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

***

Przepis dodaję do konkursu 'Moje wypieki i desery na każdą okazję', w którym nagrodą jest zestaw niezwykle słodkich książek. :)
Więcej o książkach przeczytacie na stronie: www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki

Moje wypieki i desery na każdą okazję

poniedziałek, 10 listopada 2014

Cynamonowe bułeczki chodziły za mną od dawna, aż do wczoraj, kiedy w ręce wpadł mi przepis proponowany przez IKEA.
Jak na IKEA przystało, bułeczki są bardzo łatwe i jak na ciasto drożdżowe, bardzo szybkie w przygotowaniu. ;)
Prosto z piekarnika jedliśmy je, popijając zimnym mlekiem. Jednak bardzo smakowały nam też po przestudzeniu, przekrojone na pół, posmarowane masłem i z ostrym, orzechowym w smaku żółtym serem.

źródło przepisu: 'FIKA Przepisy na 30 klasycznych wypieków. Od małych ciasteczek po świąteczne ciasta' wyd. IKEA
składniki na 10 dużych bułeczek

bułeczki drożdżowe

  • 38 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 4 szklanki mąki
  • 100 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • jajko
  • łyżka stołowa rozdrobnionego kardamonu (dodałam też 1/2 łyżeczki mielonego imbiru)

nadzienie cynamonowe*

  • 75 g marcepanu
  • 75 g masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki bułki tartej
  • łyżka wody
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • łyżka cynamonu

glazura

  • jajko
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki wody
  • cukier kryształ (użyłam trzcinowego)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Drożdże dokładnie rozetrzeć w ciepłym (około 37 stopni) mleku. Dodać większość mąki (2-3 łyżki zostawić po oprószenia stolnicy), masło pokrojone w kawałki, cukier puder, jajko i przyprawy. Wyrobić ciasto do uzyskania gładkiej, elastycznej masy. Pozostawić do wyrośnięcia, w ciepłym miejscu, pod przykryciem, około 30-45 minut (ciasto musi podwoić swoją objętość).
W tym czasie przygotować nadzienie: wszystkie składniki utrzeć na jednolitą masę.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę, krótko wyrobić i rozwałkować na prostokąt (około 40x60 cm). Równomiernie rozprowadzić nadzienie. Następnie zrolować ciasto wzdłuż dłuższej krawędzi. Mokrym nożem pokroić ciasto na 2-3 centymetrowe kawałki, ułożyć ma blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając miejsce na wyrośnięcie. Pozostawić pod przykryciem 20-30 minut, by ciasto wyrosło i podwoiło swoją objętość.
Jajko ubić z solą i wodą, następnie delikatnie posmarować bułeczki. Posypać cukrem.
Piec na środkowej półce piekarnika przez około 7-8 minut, w temperaturze 250 stopni.

*W stosunku do oryginalnego przepisu zwiększyłam ilość nadzienia o 50%.

Smacznego!

sobota, 08 listopada 2014

A właściwie deser improwizowany, inspirowany tiramisu. Banalnie prosty do przygotowania, niesamowicie smaczny. Zawsze się udaje i dosłownie rozpływa się w ustach, a mała porcja wystarczy, żeby na długo zaspokoić ochotę na coś pysznego. A co najważniejsze jest gotowy w 15 minut, więc świetnie się sprawdzi, kiedy do drzwi zapukają niespodziewani goście. Chociaż i dla tych spodziewanych polecam, u mnie zawsze się sprawdza. ;)
Rozgrzewający i aromatyczny zestaw, w sam raz na jesień - anyżki - moje ulubione ciasteczka z dzieciństwa, sycąca masa z wyraźną nutą amaretto, przełamana cierpkimi żurawinami i chrupiące migdały. Gwarantuję, że nikt się mu nie oprze. :)

źródło inspiracji: mojewypieki.com
składniki na 5 niewielkich porcji

  • 250 g mascarpone
  • 200 g kremówki
  • 100 g białej czekolady
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • 50 ml amaretto
  • ew. szczypta mielonego anyżu
  • espresso wymieszane z amaretto do nasączenia ciasteczek

do podania

  • ciasteczka anyżki*
  • świeża żurawina
  • płatki migdałów

Białą czekoladę rozpuścić i zostawić do przestudzenia. Mascarpone utrzeć z kremówką do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji, niezbyt długo, żeby nie zważyć masy. Następnie dodać przestudzoną czekoladę i dokładnie wymieszać. Dodać ekstrakt z wanilii, amaretto i opcjonalnie odrobinę zmielonego anyżu, krótko wymieszać do połączenia składników.
Ciasteczka nasączać w kawie i układać warstwowo, na przemian z masą mascarpone,  w niewielkich pucharkach.
Deser przechowywać w lodówce, przed podaniem ozdobić świeżą żurawiną i podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów. Jeśli deser podawany będzie od razu po przygotowaniu, można dodać łyżkę świeżej żurawiny i podprażonych płatków migdałów na każdą warstwę mascarpone.

//*Jeśli nie lubicie anyżków, użyjcie ciasteczek amaretti lub zwykłych biszkoptów.

Smacznego!

***

Przepis dodaję do akcji 'Moje wypieki i desery na każdą okazję', z nadzieją na zestaw niezwykle apetycznych książek. :)
Więcej o książkach przeczytacie na stronie: www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki

Moje wypieki i desery na każdą okazję

piątek, 24 października 2014

W kategorii ciast na specjalne okazje, słonecznikowiec został moim tegorocznym numerem jeden już w styczniu i jak dotąd, utrzymuje pozycję. :)
Jest przepyszny, ale to taka bomba kaloryczna, że przygotowuję go, tylko wtedy, kiedy mam okazję obczęstować nim większą liczbę osób. A zestawienie chrupiącego słonecznika, kajmaku i czekolady jest tak udane, że wykorzystałam już w kilku innych słodkościach, o czym wkrótce...

* Na zdjęciach ciasto z połowy porcji, upieczone w tortownicy o średnicy 21 cm (obfotografowane na szybko przed rozdaniem zainteresowanym ;)).

źródło przepisu: mojewypieki.com
(podaję ze swoimi zmianami)

składniki na kakaowe blaty

  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 1/2 szklanki wody
  • szklanka cukru
  • 3 łyżki kakao (płaskie)
  • 5 jajek, białka i żółtka oddzielnie
  • 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Olej, wodę, szklankę cukru i kakao umieścić w garnuszku. Zagotować, do rozpuszczenia się cukru, zdjąć z palnika i całkowicie wystudzić.
Mąkę, proszek, sodę - przesiać i odłożyć.
Białka umieścić w misie miksera. Ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Dodać wszystkie żółtka i ubić do otrzymania kremowej pianki. Wlać całą wystudzoną mieszankę i dokładnie wymieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera do połączenia.
Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką.
Formę o wymiarach 25 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Boków niczym nie smarować. Przelać do formy ciasto, wyrównać.
Piec przez 40 - 45 minut lub do tzw. suchego patyczka w temperaturze 180 stopni. Wystudzić w uchylonym piekarniku.
Po wystudzeniu ciasto wyjąć z formy, przekroić ostrym nożem na 2 blaty kakaowe.

chrupiący słonecznik

  • 250 g łuskanego słonecznika
  • 70 g masła
  • 8 łyżek cukru
  • 4 łyżki mleka

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku, wymieszać, zagotować.
Dużą blachę wyłożyć matą teflonową lub silikonową (ja piekę po prostu na papierze do pieczenia), wylać zagotowaną mieszankę.
Piec przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni lub do złotego koloru.
//Uwaga: nie piec zbyt długo, przypalony słonecznik będzie gorzki.//
Wystudzić, następnie taflę słonecznikową pokruszyć na drobne kawałki (ręcznie lub w malakserze).

masa kremowa

  • 200 g masła
  • ok. 600 g masy kajmakowej
  • pokruszony chrupiący słonecznik, całość z przepisu powyżej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W misie miksera utrzeć masło z masą kajmakową na gładką masę. Dodać pokruszony słonecznik i zmiksować.

dodatkowo do nasączenia

  • 1/4 szklanki likieru kawowego
  • 1/4 szklanki wody

Składniki wymieszać.
//Uwaga: nasączenie można pominąć.//

polewa z czekolady

  • 200 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 150 ml śmietany kremówki 30 lub 36%

Kremówkę przelać do małego garnuszka, podgrzać prawie do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać. Poczekać do lekkiego zgęstnienia.
Na tacy ułożyć jeden z blatów kakaowych. Nasączyć połową mieszanki z likierem. Na blat wyłożyć kremową masę kajmakową, wyrównać. Przykryć drugim blatem kakaowym. Nasączyć go resztą ponczu. Na wierzch wylać polewę czekoladową, równo rozprowadzić.  Schłodzić.

Ciasto przechowywać w lodówce.

Smacznego!