Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
niedziela, 01 lutego 2015

Planowałam po raz kolejny upiec sernik z żurawinami i marcepanem, ale zanim dotarłam do kuchni, wymyśliłam nowy. ;)
Świetnie się prezentuje, jest delikatny, kremowy, z lekką kokosową nutą, to także kolejny sernik, któremu zdecydowanie służy dłuższy pobyt w lodówce - najbardziej smakował mi ostatni kawałek, jakieś 4-5 dni po upieczeniu - dlatego możecie go przygotować na kilka dni przed planowanym podaniem.

spód kokosowo - pomarańczowy

  • 250 g ciasteczek owsianych z orzechami
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 70 g masła 
  • szklanka konfitury pomarańczowej

Ciasteczka zmiksować, by przypominały piasek. Masło rozpuścić, dokładnie wymieszać z ciasteczkami i wiórkami kokosowymi. Tortownicę (24-26 cm) wyłożyć papierem do pieczenia (wykładam dno tortownicy i osobno paskiem papieru obklejam wysmarowaną masłem obręcz), przesypać masę ciasteczkową i rozprowadzić ją dokładnie po dnie. Schłodzić w lodówce minimum 30 minut (lub w zamrażalniku ok. 10 minut). Następnie na schłodzony spód wyłożyć i równomiernie rozprowadzić konfiturę.

masa serowa

  • 1000 g twarogu (trzykrotnie zmielonego lub gotowego sernikowego dobrej jakości)
  • puszka słodzonego mleka skondensowanego (530 g)
  • 250 g śmietanki kokosowej
  • 4 jajka
  • 50 ml malibu
  • 2 lekko czubate łyżki mąki pszennej
  • lekko czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Twaróg i mleko skondensowane krótko zmiksować, następnie - ciągle miksując, dodawać pojedynczo jajka. Następie dodać śmietankę kokosową i malibu, krótko zmiksować. Pod koniec przesiać mąki, krótko, ale dokładnie wymieszać. Przelać na przygotowany spód.
Piec około 60 minut w temperaturze 150 stopni (grzanie z góry i dołu). Na dole piekarnika postawić płaskie naczynie wypełnione wrzątkiem. Przestudzić w uchylonym piekarniku. Następnie schłodzić kilka godzin w lodówce.

ponadto

  • 2 galaretki (użyłam pomarańczowej i cytrynowej)
  • 400 ml świeżego gęstego soku (u mnie świeżo wyciśnięty sok pomarańczowy, zmiksowany z mango, bananem i jabłkiem)

Galaretki rozpuścić w 400 ml wrzątku. Odstawić do przestudzenia na kilkanaście minut. Następnie wymieszać dokładnie z sokiem owocowym. Tężejącą galaretkę wylać na sernik, schłodzić w lodówce minimum 4 godziny.

Smacznego!

sobota, 31 stycznia 2015

Pyszne, nie za słodkie, kruche i delikatne, z wyraźnym chałwowym posmakiem.
Było trochę zabawy przy ich formowaniu, bo ciasto jest dość suche. Także po upieczeniu ciastka były bardzo delikatne, pierwsze, które chciałam spróbować, zaraz po wyjęciu z piekarnika, rozpadło się na kawałki, dlatego trzeba pozwolić im dobrze wystygnąć.
Polecam, szczególnie miłośnikom chałwy!

źródło przepisu: mojewypieki.com
(składniki na około 60 ciastek)

  • szklanka tahini
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka cukru pudru
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • opcjonalnie: ziarna sezamu do dekoracji

Wszystkie składniki zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Z ciasta formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego, jeśli ciasto będzie zbyt suche można dodać 2 łyżki wody. Układać na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczać dłonią. Ciasteczka oprószyć delikatnie sezamem, przyklepać.
Piec przez około 13 - 15 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu pozostawić chwilę na blaszce (będą dość miękkie i kruche), następnie przenieść na kratkę do całkowitego wystudzenia.

Smacznego!

piątek, 30 stycznia 2015

Moja fascynacja karobem i tahini, a konkretniej tym, co można przygotować na bazie ich mieszanki, trwa. Zdecydowanie lubię to, co słodkie, a jak to słodkie ma przy okazji całą listę właściwości prozdrowotnych (więcej o zaletach - szczególnie karobu - możecie przeczytać tutaj) i jest pełne wartości odżywczych, to już idealnie.
Dzisiejszy koktajl jest zdecydowanie lżejszy od napoju, który pokazywałam wczoraj, ale także daje duży zastrzyk energii. Będzie świetny na śniadanie!

składniki na 2 porcje

  • 2 dojrzałe banany
  • 2 czubate łyżki tahini
  • 4 łyżki karobu (melasy)
  • łyżeczka cynamonu
  • 400 ml wody
  • ew. garść kostek lodu

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Przelać do szklanek, dodać po kilka kostek lodu. Podawać bezpośrednio po przygotowaniu.

Smacznego!

czwartek, 29 stycznia 2015

Tym napojem rozpoczęliśmy warsztaty, o których pisałam tutaj.
Jest gęsty, aksamitny, okrutnie słodki i kaloryczny... ale to takie kalorie, które wywołują jakby mniejsze wyrzuty sumienia. ;) Jest wprost uzależniający, choć jednorazowo nie da się go wypić za dużo. Proporcje składników są oczywiście orientacyjne, można je zmieniać wedle własnych upodobań. U nas jednak przyjęły się takie jak poniżej, niewielka porcja, ale za to maksymalnie skoncentrowanego dobra - pół kubka takiego napoju daje zastrzyk energii na pół dnia. :)
Polecam, szczególnie zimą!

składniki na 2 porcje

  • 4 łyżki tahini
  • 6 łyżek karobu (melasy)
  • 300-350 ml gorącej wody
  • ew. pół łyżeczki cynamonu lub imbiru

Tahini, karob i cynamon dokładnie wymieszać. Zalać gorącą wodą i mieszać do uzyskania jednolitego płynu. Odstawić na kilka minut, po czym przelać do szklaneczek i podawać.

Smacznego!

środa, 28 stycznia 2015

Puszyste, wilgotne, a jeśli zrezygnujecie z polewy - wegańskie, ciacho. Jest naprawdę banalnie proste do wykonania, a na dodatek, można je upiec o każdej porze dnia i nocy, bo wszystkie potrzebne składniki zawsze znajdują się w kuchni. :)

źródło przepisu: bayaderka.blogspot.com

ciasto

  • 380 g mąki pszennej
  • 350 g cukru
  • 8 łyżek kakao holenderskiego
  • łyżka cynamonu
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia albo sody oczyszczonej (użyłam po łyżeczce proszku i sody)
  • 3/4 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego albo ekstraktu pomarańczowego
  • 2 łyżeczki octu
  • 12 łyżek oleju słonecznikowego
  • 440 ml dobrej kawy

polewa czekoladowa

  • 60 g masła
  • 60 ml mleka
  • 90 g cukru
  • 4 łyżki kakao holenderskiego
  • ew. 2 łyżki amaretto

Suche składniki - mąkę, proszek, sodę, cukier, cynamon, przyprawę korzenną, kakao, sól mieszać widelcem bardzo dokładnie przez 3 minuty. W suchych składnikach, dokładnie przemieszanych, zrobić trzy dołki. Do jednego wlać olej, do drugiego kawę. Do trzeciego ocet i ekstrakt. Wymieszać wszystko widelcem do połączenia składników. Niewielką formę (u mnie 20 x 20 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, przelać ciasto.
Piec 40-45 minut do tzw. suchego patyczka, w temperaturze 180 stopni.
W międzyczasie przygotować polewę czekoladową: do garnka włożyć masło, wlać mleko i ewentualnie amaretto, wsypać cukier i kakao. Postawić garnek na średnim ogniu i podgrzewać do połączenia składników, od czasu do czasu mieszając. Jak tylko masa zacznie się gotować, zmniejszyć płomień i gotować przez 4 minuty, cały czas mieszając aby polewa się nie przypaliła. Garnek z polewą zestawić z ognia i nakryć talerzykiem, aby nie powstał kożuch. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, ostudzić w formie przez 15 minut. Po czym wylać na wierzch polewę czekoladową. Odstawić ciasto do całkowitego wystudzenia.

Smacznego!

Tagi: kakao
22:53, n_zak , Ciasta
Link Komentarze (6) »