Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
poniedziałek, 07 kwietnia 2014

Muffinki były kiedyś moją ulubioną formą słodkich wypieków - szybkie, proste, można je wyprodukować z praktycznie dowolnych składników, a przy tym nie generują góry brudnych garów... :) Ostatnio zeszły na dalszy plan, jednak nadal kiedy potrzeba czegoś słodkiego "na już", ratują sytuację. Najlepsze zaraz po upieczeniu. :)

źródło przepisu: 'Muffinki' wyd. Świat Książki
(składniki na 16 sztuk)

  • 100 g masła
  • puszka ananasów w plastrach
  • 100 g cukru ( w tym 20 g cukru z wanilią)
  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • 250 g maślanki
  • 300 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 80 g mielonego maku

do podania

  • ok. 150 g cukru pudru
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • kandyzowane owoce

Ananasy dobrze odsączyć, następnie pokroić w kostkę. Masło rozpuścić i odstawić do przestudzenia. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i makiem. W drugiej misce masło utrzeć z cukrem, jajkami i szczyptą soli, następnie dodać maślankę i dokładnie wymieszać. Przelać masę maślankową do mącznej i krótko wymieszać, aż wszystkie składniki będą wilgotne. Następnie wmieszać kawałki ananasa. Foremki na muffiny wypełnić do 3/4 wysokości.
Piec około 20-25 minut w temperaturze 180 stopni. Po wyjęciu z piekarnika odstawić na kilka minut, następnie wyjąć z foremek i odstawić do przestudzenia. Z cukru pudru i soku cytrynowego przygotować gęsty lukier, posmarować babeczki i ozdobić owocami.

Smacznego!

wtorek, 01 kwietnia 2014

W ostatnim czasie wyprodukowałam nieprzyzwoitą ilość nieprzyzwoitych bomb kalorycznych, zużyłam kilogramy czekolady, masła, mascarpone i kajmaku, a opracowanych przy tym przepisów wystarczy na cały rok. :) Pora na coś lżejszego. Odchudzona wersja naszego ulubionego ciasta marchewkowego, idealna na wiosnę. Polecam! Choć dobrze radzę, jeśli nie próbowaliście oryginału - skuście się na niego przynajmniej raz! :)

  • 4 średnie marchewki
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 1/3 szklanki mąki orkiszowej
  • 1/3 szklanki kakao
  • 1 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 1/2 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • łyżka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 szklanki posiekanych daktyli
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • średniej wielkości jabłko, pokrojone w drobną kostkę
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego

do posypania

  • łyżeczka cukru pudru

Marchew zetrzeć na drobnych oczkach tarki lub w food procesorze. Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao i przyprawami, dodać do masy jajecznej. Dobrze wymieszać (można mikserem). Dodać startą marchew, ponownie dobrze wymieszać. Dodać bakalie i ekstrakt - wymieszać, a następnie wlać olej i ponownie energicznie wymieszać.
Przelać masę do blaszki (u mnie o wymiarach 20x20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec około 40 minut w temperaturze 180 stopni, do tzw. suchego patyczka. Chwilę przestudzić w uchylonym piekarniku, następnie wystawić i odstawić do całkowitego przestygnięcia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!