Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 27 marca 2012

To ciasto ma w sobie coś takiego, że przyciągnie nie tylko szpinakowych entuzjastów. U nas, zajęło to w prawdzie kilka godzin, ale skusiło nawet zdeklarowanych przeciwników. ;) W nawiązaniu do skojarzenia z pewnym kokosowym batonikiem, całość polałam grubą warstwą czekolady. Polecam!
PS. Kwiatki niestety marketowe - nie zostały skonsumowane. ;)

źródło przepisu: pinkcake.blox.pl

  • szklanka mąki
  • szklanka wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki nierafinowanego cukru (w tym łyżka z wanilią)
  • łyżeczka sody
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 1/2 łyżeczki octu balsamicznego
  • szklanka rozdrobnionego mrożonego szpinaku
  • 1/2 szklanki mleka
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • chipsy kokosowe

 

Szpinak rozmrozić, odlać wodę, która sama wyciekła. Odmierzyć szklankę, po czym odcisnąć na sitku, ale nie przesadnie do sucha. Dodać do zmieszanych składników suchych, dolać składniki płynne i zamieszać. Wylać do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy 18-20 cm (użyłam 22 cm, która była odrobinę za duża). 
Piec około 40 minut w temperaturze 180 stopni (pierwsze 10 minut z termoobiegiem, później bez) do tzw. suchego patyczka.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, polać przestudzone ciasto i posypać płatkami kokosa.

Smacznego!



środa, 21 marca 2012

Obiecany styczniowy sernik (lody kokosowe też się doczekają ;)), z dodatkiem kajmaku i orzechów włoskich. Okrutnie słodki, ale równie dobry... :) Polecam!

źródło przepisu: mojewypieki.blox.pl

składniki na 3 kruche spody

  • 400 g mąki pszennej
  • 150 g cukru pudru
  • 150 g masła, zimnego
  • 2 duże żółtka
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 18%
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki włożyć do malaksera i wyrobić gładkie ciasto. Ciasto można również wyrobić ręcznie - wszystkie składniki umieścić w misce, posiekać nożem, szybko zagnieść. Ciasto uformować w kulę, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez minimum 30 minut.
Po tym czasie ciasto wyjąć, podzielić na 3 równe części. Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Pierwszą część ciasta rozwałkować i wyłożyć nim tortownicę, ponakłuwać widelcem.
Piec przez około 25 minut (lub do zezłocenia) w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu ciasto przełożyć na kratkę i w taki sam sposób upiec 2 pozostałe placki. Wystudzić.

masa serowa

  •  kilogram twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 200 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka, białka i żółtka osobno
  • opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru
  • 1/3 szklanki mleka
  • ekstrakt migdałowy, waniliowy lub ulubiony aromat do smaku

dodatkowo

  • puszka ugotowanego mleka skondensowanego lub gotowej masy krówkowej
  • 150 g orzechów włoskich 

Masło utrzeć w misie miksera na lekką, jasną masę. Dodawać cukier i ucierać. Dodawać żółtka, jedno po drugim, ucierając. Dodawać zmielony twaróg i ucierać. Białka ubić na sztywno. Dodać do masy serowej i delikatnie wymieszać.
Masę serową przełożyć do większego garnka i mieszając, zagotować (uwaga: masa łatwo się przypala). Proszek budyniowy rozrobić w mleku i wlać do gotującej się masy serowej. Dodać ulubiony ekstrakt lub aromat i wymieszać.

Jeden z wcześniej upieczonych placków zapiąć w tortownicy. Posmarować połową kajmaku i posypać połową grubo posiekanych orzechów. Na niego wylać połowę masy serowej i przykryć drugim kruchym plackiem. Posmarować pozostałym kajmakiem i posypać orzechami. Następnie wylać pozostałą część masy serowej i przykryć trzecim, ostatnim plackiem. Sernik obciążyć i schłodzić przez 12 h (całą noc) w lodówce.
Kolejnego dnia usunąć obciążenie, sernik oprószyć cukrem pudrem i podawać.

Smacznego!



poniedziałek, 19 marca 2012

Miałam tu wrócić w styczniu, potem w lutym - żeby zdążyć na Czekoladowy Weekend i Festiwal Kuchni Arabskiej, i jeszcze kilka razy pomiędzy pewnie też. Ale im dłuższa przerwa, tym trudniej znaleźć wolną chwilę.  Dzisiaj stwierdziłam, że kolejnej, jednej z ulubionych zabaw, już nie odpuszczę. Przy okazji spontaniczne 'przemeblowanie' i jestem, mam nadzieję, że już na dobre... :)
PS. Pisałam ostatnio, że w nowej kuchni mam dużo miejsca? Naiwna. Dopiero potem rozpakowałam swój dobytek. ;)


składniki na 12 sztuk

  • 250 g mąki
  • 2 łyżki proszku do pieczenia
  • 120 g koziego sera
  • 50 g kandyzowanych pomidorów
  • szczypta soli
  • ew. ulubione przyprawy
  • jajko
  • 150 ml kefiru
  • 150 ml oleju (użyłam oleju z imbirem, czosnkiem i chili)

do podania

  • 100 g kremowego serka
  • świeże zioła lub kiełki (użyłam rukoli, tymianku i kiełków lucerny)

Suche składniki wymieszać, dodać pokrojony w niewielką kostkę ser i drobno posiekane pomidory. Jajko wymieszać z kefirem i olejem, dodać do pozostałych składników i krótko wymieszać - tylko do połączenia składników, ciasto może mieć grudki. Przełożyć do formy na muffiny.
Piec około 25 minut w temperaturze 180 stopni. Przestudzić.
Przed podaniem posmarować do wierzchu serkiem i pozypać ziołami.

Smacznego!

 

***

Muffinki dodaję do zabawy Zielono mi, organizowanej przez Pinkcake.