Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
niedziela, 17 listopada 2013

Ciąg dalszy urodzinowych słodkości, tym razem coś bardziej orzeźwiającego. Ulubione babeczki cytrynowe (pierwsze, które upiekłam w swej blogowej karierze i chyba pierwsze, które upiekłam w ogóle :)), z lekkim cytrynowym kremem.
Ponieważ w założonym harmonogramie przygotowań, jak zwykle miałam opóźnienie, nie zdążyłam obfotografować ich zawczasu. Na szczęście jedna ocalała... ;)
Polecam!

Muffinki cytrynowe

źródło przepisu: majanaboxing.blox.pl
(składniki na 12 sztuk)

  • 225 g mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 190 g cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki mielonego maku
  • 170 ml oleju słonecznikowego
  • 150 ml mleka
  • jedno jajko + jedno białko
  • sok i otarta skórka z jednej cytryny
Wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i mak. W drugim naczyniu wymieszać składniki mokre: mleko, olej, jajka, sok i skórkę z cytryny. Połączyć. Szybko dobrze wymieszać. Przelać ciasto do wyłożonej papilotkami formy.
Piec około 25 min w temperaturze 190 stopni. Wystudzić na kratce.

Krem cytrynowy

źródło inspiracji: mojewypieki.com

  • 350 g mascarpone
  • 250 g lemon curd + 12 łyżeczek
  • łyżka cukru pudru
  • łyżka startej drobno skórki z cytryny
  • 300 ml śmietany kremówki 30%
Wszystkie składniki powinny być schłodzone. W miseczce wymieszać łyżką mascarpone, cukier puder, skórkę cytrynową i lemon curd. W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę. Dodać ją do masy z mascarpone i bardzo delikatnie wymieszać, by tekstura kremu była delikatniejsza. Schłodzić około 30 minut.

W ostudzonych babeczkach wyciąć niewielki otwór, napełnić łyżeczką lemon curd.
Krem cytrynowy nałożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą 1 cm tylką i - wyciskając krem spiralnie - udekorować babeczki. Przechowywać w lodówce.

Smacznego!

sobota, 16 listopada 2013

Tegoroczne Pawłowe urodziny były ekstremalnie słodkie. Oprócz corocznych pewniaków, pojawiło się kilka nowości, m.in. ten sernik.
Żeby go pokochać, trzeba lubić chałwę - przyznaję. Ale jeśli ją lubicie tak jak my, będziecie nim zachwyceni. :)


źródło przepisu: mojewypieki.com

Składniki na spód

  • 100 g ciastek digestive
  • 40 g masła, roztopionego

Ciasteczka pokruszyć wałkiem lub malakserem na piasek. Dodać roztopione masło i wymieszać. Formę tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na spód wysypać masę ciasteczkową, wyrównać. Odstawić.

Składniki na masę serową

  • 80 dag sera twarogowego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki (125 ml)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300 g chałwy sezamowej waniliowej (lub innej ulubionej) pokruszonej na grubsze kawałki - pokroiłam około centymetrową w kostkę
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Ser utrzeć z cukrem w misie miksera. Dodawać jajka, jedno po drugim, krótko miksując po każdym dodaniu. Dodać pozostałe składniki i zmiksować, tylko do połączenia się składników, na końcu przy pomocy szpatułki wmieszać pokruszoną chałwę. Masę serową przelać na ciasteczkowy spód, wyrównać. Na najniższej półce w piekarniku postawić naczynie wypełnione wrzącą wodą. Na wyższej półce położyć formę z sernikiem.
Piec (grzanie z góry i dołu) przez około godzinę w temperaturze 180 stopni. Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku. Wyjąć, wystudzić do końca, polać polewą (przepis poniżej) schłodzić przez noc w lodówce.

Polewa chałwowa

  • 150 g chałwy sezamowej waniliowej (lub innej ulubionej)
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki (125 ml)

Chałwę pokruszyć i wsypać do małego garnuszka. Dodać kremówkę i wymieszać, by nie było grudek chałwy (roztarłam drewnianą łyżką). Podgrzać, by polewa lekko zgęstniała, mieszając by się nie przypaliła, zdjąć z palnika, lekko przestudzić. Polewę wylać na wystudzony sernik.

Smacznego!



wtorek, 12 listopada 2013

Najlepsze, bo jedzone tylko raz w roku... Tradycyjne wielkopolskie rogale w domowym wydaniu, nie wiem jak w Poznaniu, ale w Trójmieście nie znajdziecie lepszych. ;)
Jest z nimi trochę zabawy, ale warto poświęcić czas. Ja zabierałam się za nie przez kilka lat, teraz nie wyobrażam sobie ich nie upiec, i skrupulatnie dbam, żeby mieć porcję białego maku we właściwym czasie. :)
Polecam!

źródło przepisu: mojewypieki.com

ciasto drożdżowo - francuskie (12 dużych lub 24 mniejsze rogale)

  • szklanka ciepłego mleka
  • łyżka suchych drożdży (12 g)
  • jajko
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 3 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 225 g masła, w temperaturze pokojowej (z tego 2 łyżki odjąć do ciasta)

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżam, dodać resztę składników i rozetrzeć pomiędzy palcami, pod koniec dodając 2 łyżki rozpuszczonego masła. Wyrobić ciasto, bardzo krótko - tylko do połączenia; powinno pozostać lepiące. Uformować z niego prostokąt owinąć szczelnie folią i schłodzić w lodówce przez około 1 godzinę.
Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować w prostokąt o wymiarach 30 x 15 cm, tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Całą ilość masła z przepisu rozsmarować równomiernie na cieście (zostawić 1/2 cm marginesu wokół). Złożyć 1/3 ciasta do góry, następnie złożyć dolną część tak, by przykryła te złożenia (tak, jak składamy kartkę papieru). Dobrze skleić brzegi i delikatnie rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25 x 17 cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania.
Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić przez 45 minut w lodówce. Proces wałkowania i składania powtarzać 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 30 minut. Po  ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc.
Wyjąć z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików.

Nadzienie

  • 300 g białego maku
  • 100 g masy marcepanowej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g zblanszowanych migdałów
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 3 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki

Ponadto

  • jajko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania
  • posiekane orzechy włoskie lub migdały do posypania

Mak i orzechy sparzyć gorącą wodą, po 15 minutach odcedzić i osączyć. Zmielić dwukrotnie w maszynce razem z migdałami. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszać, dodać śmietanę - ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna, ani zbyt twarda (reguluje się jej konsystencję dodając stopniowo śmietanę).
Ciasto na rogaliki rozwałkować na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65 x 34 cm, przekroić na pół wzdłuż dłużej krawędzi, następnie każdy z powstałych prostokątów pokroić na 12 trójkątów. Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta - zwijać rogaliki zaczynając od najszerszego boku, w kierunku wierzchołka. Ułożyć na blaszce, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na około 40 - 50 minut lub do podwojenia objętości.

Wyrośnięte rogale posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem.
Piec około 20 - 30 minut, aż się ładnie zezłocą, w temperaturze 180 stopni. Wyjąć na kratkę i jeszcze ciepłe polać lukrem, posypać orzeszkami lub posiekanymi migdałami.

Lukier

  • szklanka cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki gorącej wody

Składniki rozetrzeć w naczyniu grzbietem łyżki, do gładkości. Gęstość lukru regulować dodatkiem wody lub cukru pudru.

Smacznego!