Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
niedziela, 31 stycznia 2010

Pomysł, bo trudno tu mówić o przepisie ;), to jedna z rewelacyjnych propozycji Pinkcake. Właśnie zrobiłam próbę generalną, przed podaniem tego specjału szerszemu gronu piwoszy, wygląda wiarygodnie? ;)



galaretka pomarańczowa (lub inna w kolorze pomarańczowym)

Galaretkę przygotować według instrukcji na opakowaniu. Ok. 3/4 objętości porozlewać do szklaneczek i wstawić do lodówki. Pozostałą część wystudzić i zmiksować na najwyższych obrotach. Powstałą piankę przelać na zastygnięte galaretki. Przechowywać w lodówce do całkowitego zastygnięcia.

Smacznego!

sobota, 30 stycznia 2010

Jeśli planuję jakiś specjalny obiad, poszukiwanie inspiracji zaczynam od Kwestii Smaku... i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żebym musiała szukać gdzieś dalej. :)
Przepisy cytuję za autorką.



Kurczak z bobem:

podwójna pierś kurczaka
ok. 4 łyżek mąki 
2 łyżki oliwy z oliwek do smażenia lub oleju 
4 pełne łyżki zielonego pesto 
200 ml śmietanki kremowej 30% 
4 łyżki listków świeżego tymianku 
szklanka bobu 
sól, pieprz

Ugotować bób w osolonej wodzie, obrać. Piersi kurczaka opłukać, osuszyć, odciąć włókna, kostki, przekroić w poprzek na cieńsze filety. Oprószyć solą i obtoczyć w mące. Smażyć na oliwie na średnim ogniu przez ok. 7 minut z każdej strony, aż będą ładnie zrumienione i miękkie w środku.
Na patelnię z kurczakiem dodać zielone pesto, wymieszać i wlać śmietankę. Zagotować i doprawić świeżo zmielonym czarnym pieprzem i ewentualnie solą.
Dodać ugotowany i obrany bób oraz świeży tymianek. Gotować na malutkim ogniu jeszcze przez chwilę, aż sos zgęstnieje.



Groszek po florencku:

250 g zielonego groszku (świeżego lub mrożonego,)
4 plasterki cienko pokrojonego boczku podwędzanego
2 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Rozgrzać patelnię lub płaski rondel, wlać oliwę i drobno pokrojony czosnek. Dodać pokrojony boczek i mieszając smażyć, aż się zarumieni, a tłuszcz z boczku się stopi. Dodać groszek, doprawić solą i pierzem, wymieszać i jeszcze chwilę podsmażyć razem. Dodać tyle wody, aby przykryć groszek. Gotować bez przykrycia, aż cały płyn wyparuje, przez około 10 minut.

Smacznego!



piątek, 29 stycznia 2010

W naleśnikach z mięsem najlepsze jest to, że nie można ich zrobić, ot tak, po prostu. Do naleśników z mięsem trzeba się przygotować. ;) Farsz z mięsa kupionego specjalnie do naleśników nie jest nawet w połowie tak dobry, jak farsz z mięsa z zup, odkładanego w zamrażalniku, aż uzbiera się go odpowiednia, naleśnikowa ilość.
A jak już się człowiek doczeka...mniam! :) Polecam, szczególnie, popijane czerwonym barszczem.



4 jajka
ok. 1,5 szklanki mleka pół na pół z wodą mineralną
1/2 łyżeczki cukru
ok. 8 czubatych łyżek mąki (po dwie łyżki na jajko)
szczypta soli
3 łyżki oleju

mięso z zupy (drób, wołowina, wieprzowina, ew. kawałek boczku)
szklanka bulionu
cebula
2 ząbki czosnku
tłuszcz do smażenia
zioła prowansalskie
sól, pieprz

Jajka roztrzepać z odrobiną mleka z wodą, dodać cukier, mąkę i sól, wymieszać na gładkie ciasto. Następnie dodawać pozostałe mleko z wodą, aż do uzyskania lejącego ciasta, dodać olej i dokładnie wymieszać. Patelnie nasmarować olejem (tylko przed smażeniem pierwszego naleśnika). Nalewać niewielką ilość ciasta, dokładnie rozprowadzić i smażyć do zarumienienia z obu stron.
Mięso, cebulę i czosnek zmielić. Przełożyć na patelnię i chwilę podsmażyć, następnie zalać bulionem i dusić bez przykrycia, aż całkowicie wyparuje. Doprawić do smaku, przestudzić.
Nakładać porcję mięsa na brzeg naleśników, zawinąć i podsmażyć.

Smacznego!

czwartek, 28 stycznia 2010

Przepis na naleśniki to dla mnie jakiś fenomen, to jedyny przepis, którego nie jestem w stanie zapamiętać, inne, często skomplikowane, pamiętam od razu.
Smaży je babcia, smaży mama, smażę ja, od zawsze tak samo, a i tak, za każdym razem dzwonię z pytaniem - czego ile. "Bo przecież nie będę sobie zapisywać najprostszego przepisu świata", a jak przychodzi co do czego, to zawsze, ale to zawsze, mam wrażenie, że o czymś zapomniałam ;). Zatem, ku pamięci... ;)



4 jajka
ok. 1,5 szklanki mleka pół na pół z wodą mineralną (może być gazowana)
2 łyżki cukru
ok. 8 czubatych łyżek mąki (po dwie łyżki na jajko)
szczypta soli
3 łyżki oleju

do podania:
śmietana, serek homogenizowany, jogurt itp.
(tu użyłam mleka skondensowanego, bo akurat miałam końcówkę)
ulubione owoce

Jajka roztrzepać z odrobiną mleka z wodą, dodać cukier, mąkę i sól, wymieszać na gładkie ciasto. Następnie dodawać pozostałe mleko z wodą, aż do uzyskania lejącego ciasta, dodać olej i dokładnie wymieszać. Patelnie nasmarować olejem (tylko przed smażeniem pierwszego naleśnika). Nalewać niewielką ilość ciasta, dokładnie rozprowadzić i smażyć do zarumienienia z obu stron.
Usmażone naleśniki odrobinę przestudzić, następnie, jeszcze ciepłe, posmarować śmietaną, ułożyć na jednym brzegu dużą łyżkę owoców i złożyć na ćwiartkę. Podawać bezpośrednio po przygotowaniu.

Smacznego!

Pyszne! Przepis cytuję za Dorotuś.



2 i 3/4 (350g) szklanki mąki pszennej
1/4 (50g) szklanki cukru
2 i 1/4 łyżeczki drożdży suchych (9 g) lub 18 g drożdży świeżych
szczypta soli
1/3 szklanki mleka
55 g masła
1/4 szklanki wody
1 i 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 duże jajka

1/2 szklanki cukru (można dać trochę mniej)
3 łyżki otartej skórki z cytryny (z 3 cytryn)
1 łyżka otartej skórki z pomarańczy

55g rozpuszczonego masła

Dwie szklanki mąki wymieszać z cukrem, drożdżami i solą w misce miksera. Mleko z masłem mocno podgrzać, aż masło się rozpuści, zdjąć z palnika, dodać wodę i odstawić aż troszkę przestygnie - dodać wanilie i wymieszać. Wlać do miski z mąką i wymieszać łopatką. Wyrabiać mikserem dodając jajka po jednym. Dodać następne 1/2 szklanki mąki i jeszcze chwilkę wyrabiać, aż ciasto będzie miękkie i gładkie (ale ciągle lepiące).
Przełożyć na posypaną mąką stolnicę i wyrabiać kilka minut, podsypując ewentualnie pozostałą mąką - końcowe ciasto powinno być miękkie i elastyczne jak plastelina i nie kleić się do rąk.
Przełożyć do miski, przykryć i zostawić w ciepłym miejscu na 1 godzinę, aż podwoi swoją objętość.
W tym czasie wymieszać cukier ze skórkami cytrusowymi w małej miseczce, rozpuścić masło i wysmarować masłem foremkę keksową 22 x 12cm.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę, rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50 x 30cm, posmarować masłem i pokroić na 5 poprzecznych pasów (30 x 10cm). Rozsypać na pierwszym 1,5 łyżki mieszanki cukru ze skórkami, przykryć drugim i tak dalej, kończąc na warstwie cukru. Teraz pokroić ciasto znowu w poprzek na 6 równych pasków (10 x 5cm) i układać je na sztorc w keksówce. Powinno zostać trochę luźnego miejsca po bokach. Przykryć i zostawić do ponownego wyrośnięcia na około 45 - 60 minut. 
Piec około 30 minut w temperaturze 180 stopni, aż ładnie się zrumieni na wierzchu. Przestudzić w formie 15 minut, wyjąć i ewentualnie polukrować.

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4