Tagi
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
poniedziałek, 19 stycznia 2015

Po ostatnich warsztatach, próbuję (ku przerażeniu Pawła ;)) coraz to nowych vege przepisów. Przyjmowane są u nas z różnym nastawieniem. Bo o ile mi ta pasta podpasowała - smaczna, sycąca, w sam raz na zimę, to Paweł spróbował, skrzywił się i... zjadł kanaki z szynką. :)

źródło przepisu: bakra.com.pl

  • puszka białej fasoli
  • 2-3 łyżki tahini
  • 2 ząbki czosnku (dałam 4 niewielkie)
  • pół pęczka natki pietruszki
  • ew. świeżo mielony pieprz

Fasolę i czosnek dokładnie zmiksować. Dodać tahini i drobno posiekaną pietruszkę, dokładnie wymieszać. W razie potrzeby doprawić świeżo mielonym pieprzem. Podawać jako pastę kanapkową albo dip np. do krakersów.

Smacznego!

niedziela, 18 stycznia 2015

Moje ulubione obiady to te, które przygotowuje się tyle czasu, ile gotuje się makaron. ;)
Potem wystarczy go tylko odcedzić, dodać pozostałe składniki, wymieszać i gotowe. Nie wygrałyby one może konkursu na najpiękniejsze danie, ale są naprawdę pyszne i sycące. U nas najczęściej bazą jest łosoś z groszkiem, ale można tu dodać praktycznie wszystko.
Taki makaron smakuje dobrze także na zimno, więc możecie go zabrać ze sobą 'na wynos', nawet jeśli nie będziecie mieli możliwości podgrzania.

składniki na 4 porcje

  • 200 g makaronu pełnoziarnistego (świderki lub rurki)
  • 150 g łososia wędzonego na gorąco
  • 100 g mrożonego groszku
  • 100 g suszonych pomidorów
  • garść oliwek
  • awokado
  • niewielka cukinia
  • garść słonecznika
  • oliwa z oliwek lub olej z suszonych pomidorów (około 4 łyżek)
  • sól, pieprz

Makaron ugotować al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na ostatnie 5 minut dorzucić groszek i pokrojoną w niewielką kostkę cukinię. Odcedzić, dodać pozostałe składniki, grubo posiekane. Doprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego!

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Do ciast z jabłkami podchodzę na zasadzie: 'chętnie zjem, ale tylko wtedy, kiedy nie ma nic innego do wyboru'. ;) Mam jednak w domu fana szarlotek, więc czasami zdarza mi się jakąś popełnić.
Szarlotka z budyniem jest łatwa w wykonaniu i bardzo ładnie się prezentuje, jest też smaczna, ale czegoś mi w niej brakowało. Zasmakowała mi za to bardzo w wersji z dodatkiem świeżych, cierpkich żurawin, które nadały jej trochę charakteru. I taką wersję Wam polecam!

źródło przepisu: mojewypieki.com

  • 450 g mąki pszennej
  • 250 g masła/margaryny
  • szklanka cukru pudru
  • jajko
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki zagnieść. Ciasto podzielić na 2 części. Jedną włożyć do lodówki, drugą na 2 godziny do zamrażarki.

ponadto

  • 1 1/2 kg jabłek (użyłam szarej renety)
  • ew. 100 g świeżych żurawin
  • 2 budynie waniliowe bez cukru (na pół litra mleka każdy) + 4 łyżki cukru
  • 750 ml mleka
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • kilka łyżek bułki tartej
  • cukier puder - do posypania

Blaszkę o wymiarach około 21x28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Rozwałkować ciasto z lodówki i wyłożyć do formy, ponakłuwać widelcem (można podpiec kilka minut w temperaturze 160ºC, ale niekoniecznie). Spód oprószyć bułką tartą (by wchłaniała wilgoć z jabłek). Jabłka obrać, pokroić w ósemki, wyłożyć na cieście (ewentualnie dodatkowo obsypać żurawinami). Budynie ugotować według przepisu na opakowaniu, wykorzystując 750 ml mleka, ekstrakt z wanilii i 4 łyżki cukru. Gorący jeszcze budyń wylać na jabłka. Na budyń zetrzeć ciasto z zamrażarki.
Piec około 45 minut w temperaturze 200 stopni. Po wystudzeniu oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!

niedziela, 11 stycznia 2015

Całuskami częstujemy się regularnie, odwiedzając na gdańskim Targu Śniadaniowym, stoisko z Miodami Wileńskich. :) Ostatnio odeszłam od stoiska wzbogacona o przepis (z całym szeregiem dobrych rad) i uroczą świeczkę z wosku pszczelego, więc na Święta mogliśmy upiec własną porcję ciasteczek. 
Całuski znajdują się na liście produktów tradycyjnych, a ich historia sięga lat 50 ubiegłego wieku. Nie wiem na czym polega ich fenomen, ot małe, twarde, słodkie ciasteczka - ale mają w sobie coś takiego, że nie można się od nich oderwać. Wspomnianą wyżej świąteczną porcję wyjadłam w większości osobiście. :)

źródło przepisu: "Produkty pszczele i przetwory miodowe" M. Wojtacki, wyd. PWRiL

  • szklanka miodu
  • szklanka cukru
  • 2 jajka
  • 600 - 700 g mąki
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • łyżeczka przyprawy piernikowej
  • łyżeczka masła (do wyrabiania)

Cukier utrzeć z jajami na puszystą masę, dodać rozpuszczony i schłodzony miód, przyprawy korzenne oraz 500 g przesianej mąki, wymieszanej z sodą oczyszczoną. Wszystko dokładnie wymieszać, wyłożyć na stolnicę i podsypując mąką wyrobić gładkie ciasto. Odciąć porcję, utoczyć wałeczek o grubości palca, pociąć ciasto na centymetrowe kawałki i na dłoni wysmarowanej masłem wyrobić kuleczki.
Ogrzaną blachę wysmarować lekko woskiem pszczelim (jeśli nie macie wosku, może być to tłuszcz - masło czy smalec, nie należy natomiast stosować papieru do pieczenia - ciasteczka będą się do niego kleić), a po przestygnięciu układać na niej kuleczki ciasta zachowując spore odstępy.
Piec około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Przechowywać w szczelnie zamkniętej puszcze.

//Szczegółową instrukcję, jak przygotować całuski krok po kroku znajdziecie tutaj.

Smacznego!

piątek, 09 stycznia 2015

Przygotowane na bazie przepisu za ikeowskie bułeczki cynamonowe, które jedliśmy całkiem niedawno. Nadzienie, to nic innego, jak mieszanka składników pozostałych po pieczeniu ciasteczek do świątecznych paczek. ;)
Bułeczki są idealne na drugie śniadanie. Można je zamrozić po przestudzeniu i mieć pod ręką zawsze, kiedy przyjdzie ochota.

składniki na 12-14 sztuk

bułeczki drożdżowe

  • 38 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 4 szklanki mąki
  • 100 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • jajko
  • łyżka stołowa rozdrobnionego kardamonu

nadzienie

  • 50 g marcepanu
  • 50 g mielonych orzechów włoskich
  • 50 g groszków czekoladowych
  • 50 ml amaretto
  • 75 g masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki bułki tartej
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • łyżeczka cynamonu

glazura

  • jajko
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki wody
  • cukier kryształ

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Drożdże dokładnie rozetrzeć w ciepłym (około 37 stopni) mleku. Dodać większość mąki (2-3 łyżki zostawić po oprószenia stolnicy), masło pokrojone w kawałki, cukier puder, jajko i przyprawy. Wyrobić ciasto do uzyskania gładkiej, elastycznej masy. Pozostawić do wyrośnięcia, w ciepłym miejscu, pod przykryciem, około 30-45 minut (ciasto musi podwoić swoją objętość).
W tym czasie przygotować nadzienie: wszystkie składniki (oprócz groszków czekoladowych) utrzeć na jednolitą masę.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę, krótko wyrobić i rozwałkować na prostokąt (około 40x60 cm). Równomiernie rozprowadzić nadzienie i posypać czekoladą. Następnie zrolować ciasto wzdłuż dłuższej krawędzi. Mokrym nożem pokroić ciasto na 2-3 centymetrowe kawałki, ułożyć ma blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając miejsce na wyrośnięcie. Pozostawić pod przykryciem 20-30 minut, by ciasto wyrosło i podwoiło swoją objętość.
Jajko ubić z solą i wodą, następnie delikatnie posmarować bułeczki. Posypać cukrem.
Piec na środkowej półce piekarnika przez około 7-8 minut, w temperaturze 250 stopni.

Smacznego!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 129