Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Odszukaj.com - przepisy kulinarne Top Blogi Świetliste - artystyczna fotografia dziecięca Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Nalewka kokosowa

Coś dla wielbicieli słodkich trunków. Robi się praktycznie sama, na efekty nie trzeba czekać tygodniami, a wiórki z recyklingu można wykorzystać do ciasta... albo lodów - o czym już w następnym odcinku. ;) Polecam!

źródło przepisu: majanaboxing.blox.pl

  • 200 g wiórków kokosowych
  • 250 ml spirytusu (ja użyłam 500 ml wódki)
  • puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • puszka mleczka kokosowego



Wiórki wsypać do słoiczka i zalać alkoholem. Zakręcić i zostawić na cztery dni. Po tym czasie odsączyć (wiórki można wykorzystać do ciasta). Do dzbanka wlać obie puszki mleka skondensowanego oraz mleczko kokosowe i dolać odsączony przez sitko (ja odsączałam przez gazę) alkohol. Całość zmiksować i przelać do butelki. Przed podaniem schłodzić.

Smacznego!



poniedziałek, 16 kwietnia 2012, n_zak
Komentarze
2012/04/16 09:50:58
Robię tą miksturę czasami, uwielbiam ! Śliczne zdjęcia.
-
2012/04/16 12:55:25
Piękne zdjęcia! O tak, ta kokosowa jest świetna! :)
-
2012/04/16 14:06:38
oooo to ja poproszę o taki jeden kieliszeczek .. mniam...
ps. zapisuje na przyszłość:)
-
2012/04/18 17:32:48
Koniecznie muszę wypróbować:)
-
Gość: marianka, dynamic-78-8-242-182.ssp.dialog.net.pl
2012/07/09 22:02:14
nalewka przepyszna nawet po 3 dniach i w temperaturze pokojowej :)
-
2012/11/14 16:56:59
No i proszę, kolejny przepis, który koniecznie muszę wypróbować po ciążowo-cyckowym etapie życia :-)
-
2013/10/11 08:00:10
jak przechowywać taką nawlewkę po otwarciu? ile wytrzymuje?
-
2013/10/12 15:52:52
Aga, trzymałam w lodówce, ale to też dlatego, że lubię nalewki mocno schłodzone. Niestety nie wiem, ile może stać, ta zeszła u nas całkiem szybko (jakieś 2 miesiące), ale z tego co pamiętam, nasze studenckie mikstury (z tym, że na spirytusie) na bazie mleka skondensowanego, czasami odnajdowały się u kogoś np. przy okazji przeprowadzki po roku albo i więcej, i nic im nie było, a w lodówce przez też czas nie stały.